Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2623
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

Cathedral

CzłowiekMłot

Obrazek

Obrazek

Doom metalowy monolit stworzony w 1989 roku przez Lee Doriana po jego odejściu z Napalm Death. Jest to jedna z najważniejszych grup w gatunku. Na początku lat 90-tych, Cathedral było uważane za najcięższy zespół świata. W połowie tej samej dekady w ich muzyce pojawiały się słyszalne wpływy stonerowe, a pod koniec pierwszej dekady XXI w. nawet progresywne ("The Guessing Game"). Zespół zakończył działalność w 2013 r., a kontynuacją jego wizji artystycznej jest supergrupa With The Dead.

Skład:
Gaz Jennings - Guitars (1989-2013), Bass (1993-1994), Keyboards (1994-1996) Death Penalty, Septic Tank, ex-Acid Reign, ex-Lucifer
Lee Dorrian - Vocals (1989-2013) Septic Tank, With the Dead, Teeth of Lions Rule the Divine, ex-Napalm Death, ex-Armed Revolutionary Faction, ex-Pig Disease
Brian Dixon - Drums (1994-2013) The Skull, ex-Horakane, ex-Arabia, ex-Caprice, ex-Contagious
Scott Carlson - Bass (2011-2013) Repulsion, Septic Tank, Death Breath (live), ex-Genocide, ex-Church of Misery, ex-Death, ex-From Beyond, ex-The Superbees
▼ Byli muzycy
Andy Baker - Drums (1989) ex-Sacrilege, ex-Warwound, ex-Arbitrater, ex-Cerebral Fix, ex-The Varukers
Adam Lehan - Guitars (1989-1994) ex-Lord Crucifier, ex-Acid Reign, ex-Deadline, ex-Flight, ex-Park Drive
Mark Griffiths - Guitars (1989-1990), Bass (1990-1992) Arkazum, Year Zero, ex-Blackstar
Ben Mochrie - Drums (1990) Resurrrection Men, ex-Filthkick
Mike Smail - Drums (1991) Dream Death, Penance, ex-Under the Sun, ex-Internal Void, ex-Pentagram, ex-Monolith Wielder (live)
Mark Ramsay Wharton - Drums (1992-1994), Keyboards (1992) ex-Cronos, ex-Acid Reign, ex-Asomvel
Leo Smee - Bass (1994-2011), Guitars (2010) Age of Taurus, With the Dead, ex-The Oath (live), Chrome Hoof, ex-Trespass, ex-Firebird
▼ Muzycy koncertowi
Munch - Keyboards, Effects ex-No Dice
Mike Hickey - Bass (1992-1993) Goatreign, ex-Altered Dominance, ex-Cronos, ex-Venom, ex-Carcass (live)
Scott Carlson - Bass (1994) Repulsion, Septic Tank, Death Breath (live), ex-Genocide, ex-Church of Misery, ex-Death, ex-From Beyond, ex-The Superbees
Joe Hasselvander - Drums (1994) Armageddon USA, The Hounds of Hasselvander, Joe Hasselvander, ex-Devil Childe, ex-Guardians of the Flame, ex-Phantom Lord, ex-Death Row, ex-Black Manta, ex-Pentagram, ex-Raven, ex-Jack Starr's Burning Starr (live), ex-Mind Assassin, ex-Reactor, ex-Blue Cheer, ex-Forgotten Realm, ex-Overlord, ex-The Boyz, ex-White Lion
Barry Stern - Drums (1994) (R.I.P. 2005) ex-Septic Tank, ex-Trouble, ex-Debris Inc., ex-Zoetrope
Victor Griffin - Guitars (1994) In-Graved, Pentagram, Place of Skulls, ex-Victor Griffin, ex-Death Row, ex-Joe Hasselvander
Dave Hornyak - Drums (1995) ex-Shades of Grey, ex-Carnage
Max Edwards - Bass (2003-2004) ex-As She Screams, ex-Virus
Dyskografia:
1990 - In Memorium [demo]
1991 - Demo #2 [demo]
1991 - Rock Hard Presents: Gods of Grind [split]
1991 - Forest of Equilibrium
1992 - Gods of Grind [split]
1992 - Soul Sacrifice [EP]
1993 - Grim Luxuria [single]
1993 - Ride [single]
1993 - Twylight Songs [single]
1993 - The Ethereal Mirror
1994 - After Forever [split]
1994 - Statik Majik [EP]
1994 - Cosmic Requiem [EP]
1995 - New Metal Messiahs! [split]
1995 - The Carnival Bizarre
1996 - Hopkins (The Witchfinder General) [EP]
1996 - Supernatural Birth Machine
1998 - Caravan Beyond Redemption
1999 - In Memoriam [kompilacja]
1999 - Soul Sacrifice / Statik Majik [kompilacja]
2000 - Our God Has Landed (AD 1990-1999) [video]
2001 - Gargoylian [single]
2001 - Endtyme
2002 - The VIIth Coming
2004 - The Serpent's Gold [kompilacja]
2005 - The Garden of Unearthly Delights
2010 - The Guessing Game
2010 - Live in London [EP]
2011 - Anniversary [live]
2011 - A New Ice Age [EP]
2013 - Vengeance of the Blind Dead (Flexi Version) [single]
2013 - The Last Spire





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Cathedral/1107
BC: https://cathedral-band.bandcamp.com/music
YT: https://www.youtube.com/channel/UC1fXqf ... 7ysu-6IMww
http://www.cathedralcoven.com/index2.php
Ostatnio edytowany przez CzłowiekMłot 9 lat temu, edytowany łącznie 3 razy.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!

Tagi:
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Któż nie zna klipu do Ride???



Pamiętam, jak to nagrałem podczas jednego z "seansów" na MTV Headbangers Ball... Nie potrafiłem zdefiniować muzy, ale byłem zachwycony. Do tego mieli zajebiste okładki i wkładki. The Carnival Bizarre - piękny album. Po prostu magia. Czyżby czas, by ich sobie na oryginałach skompletować? ;)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!

Vexatus

Uwielbiam album "Forest of Equilibrium"... Następne płyty nie robią już na mnie takiego wrażenia.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2623
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Jeśli jeszcze nie słyszałeś to polecam finalny album i może zmienisz zdanie.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4047
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

CzłowiekMłot pisze:Jeśli jeszcze nie słyszałeś to polecam finalny album i może zmienisz zdani
"The Last Spire" jest po prostu prze-zajebisty, również polecam.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2623
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Kurna, jedna z ich najlepszych płyt, powiedzmy top 3 kapeli jak dla mnie obok "Supernatural Birth Machine' i "The Garden Of Unearthly Delights" (z przepiękną okładką ukradzioną od mistrza H.Boscha).
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!

Vexatus

CzłowiekMłot pisze:Jeśli jeszcze nie słyszałeś to polecam finalny album i może zmienisz zdanie.
Płytę przesłuchałem, wzwodu nie odnotowałem... Ma kilka fajnych momentów, ale "FoE" to nie jest.
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2963
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Endtyme to chyba najczęściej słuchana rzecz od nich, obok kultowego Carnival Bizzare, mistrzowie stoner/doomowego grania.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!

Vexatus

Tylko "Forest of Equilibrium"...
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17820
Rejestracja: 9 lat temu

yog

Szacunek mam, ale stoner/doom uważam za maksymalnie niepotrzebną muzę w moim życiu i nudzi mnie śmiertelnie. Forest of Equilibrium spoko całkiem, ale też bez spustów - dość niedawno pierwszy raz słyszałem, bo kiedyś myślałem, że oni zawsze takie psychodeliczne smęcenie uprawiali.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4047
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

@yoguś zbyt mało słuchania za dużo suchych wniosków.
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!

Vexatus

Pierwsza płyta wyraźnie odstaje od reszty i moim zdaniem jest to najlepsza rzecz jaka ten zespół nagrał. Pozostałe już mi się zdecydowanie mniej podobają - każda kolejna mniej. Debiut zrobił na mnie spore wrażenie swego czasu i spodziewałem się kontynuacji. Niestety wystarczy posłuchać pierwszego riffu z "The Ethereal Mirror" i już wiadomo, że cały klimat z jedynki szlag trafił.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Vexatus pisze: 9 lat temu Tylko "Forest of Equilibrium"...
Brawo, brawo.
Vexatus pisze: Pierwsza płyta wyraźnie odstaje od reszty i moim zdaniem jest to najlepsza rzecz jaka ten zespół nagrał. Pozostałe już mi się zdecydowanie mniej podobają - każda kolejna mniej. Debiut zrobił na mnie spore wrażenie swego czasu i spodziewałem się kontynuacji. Niestety wystarczy posłuchać pierwszego riffu z "The Ethereal Mirror" i już wiadomo, że cały klimat z jedynki szlag trafił.
Brawo i jeszcze raz brawo.

Przynajmniej nic więcej nie trzeba wyjaśniać.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
pp3088
Moderator globalny
Posty: 1540
Rejestracja: 9 lat temu

pp3088

Hajasz pisze: 9 lat temu
Vexatus pisze: 9 lat temu Tylko "Forest of Equilibrium"...
Brawo, brawo.
Vexatus pisze: Pierwsza płyta wyraźnie odstaje od reszty i moim zdaniem jest to najlepsza rzecz jaka ten zespół nagrał. Pozostałe już mi się zdecydowanie mniej podobają - każda kolejna mniej. Debiut zrobił na mnie spore wrażenie swego czasu i spodziewałem się kontynuacji. Niestety wystarczy posłuchać pierwszego riffu z "The Ethereal Mirror" i już wiadomo, że cały klimat z jedynki szlag trafił.
Brawo i jeszcze raz brawo.

Przynajmniej nic więcej nie trzeba wyjaśniać.
Mam dokładnie takie samo zdanie. To był prawdziwy cios w ryja. Pamiętam jako młody doomster naczytałem się pochwał o Cathedral. Odpaliłem sobie kilka płyt i zdziwiłem się o co kaman, bo przecież to jakieś stoner z elementami doomu co najwyżej. Nie widziałem tam nic defniującego doom metal. No i potem ktoś polecił debiut. Pozamiatało mną kompletnie! To co tam zapodali ma tempo funeral doom metalowe, i tylko z racji braku growli dziś nikt tego nie ocenia jako funeral doom. Niesamowita płyta, bardzo nieprzyjemnie się robi od wokali Doriana, które mimo że "czyste" to są mocno obleśne.

Cóż potem poszli w coś co dziś nazwałbym doom `n rollem, a co każdy nazywa stoner doomem. Z tego okresu najbardziej lubię The Ethereal Mirror, Carnival Bizzare oraz The Garden Of Unearthly Delights. Płyty te mają naprawdę mocne numery, a do bycia bardzo dobrymi przeszkadza obecność kilku nędznych, szybkich, radosnych niemalże rock `n rollowych numerów, które burzą fajny porządek i podniosły klimat płyty. Cytując gościa z internetów "After the somewhat classic "Forest of Equilibrium," almost everything from Cath has sounded like, "WHOA, HEY, WELL LET'S GROOVVEEE, OOOOHH YEAH!".

Okładki płyt mają genialne, można by z tego małą galerię zrobić i powiesić nad łóżkiem.
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself

Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay

"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
Awatar użytkownika
yog
Tormentor
Posty: 17820
Rejestracja: 9 lat temu

yog

pp3088 pisze: 9 lat temu Pamiętam jako młody doomster naczytałem się pochwał o Cathedral. Odpaliłem sobie kilka płyt i zdziwiłem się o co kaman, bo przecież to jakieś stoner z elementami doomu co najwyżej. Nie widziałem tam nic defniującego doom metal.
Miałem identycznie i z tego względu od przeszło 11 lat nie słuchałem Cathedral za wyjątkiem wspomnianego Forest of Equilibrium (polecanego na poprzednim forum jako jedyny prawdziwy doom od Cathedral) i jakimiś przypadkowymi sytuacjami w stylu: jedziemy na drugi koniec Polski autem, a jeden z pasażerów zabiera płytkę Cathedral, więc sobie wszyscy słuchamy.

Okładki to taki Bosch na kwasie.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2623
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

pp3088 pisze: 9 lat temu
Hajasz pisze: 9 lat temu
Vexatus pisze: 9 lat temu Tylko "Forest of Equilibrium"...
Brawo, brawo.
Vexatus pisze: Pierwsza płyta wyraźnie odstaje od reszty i moim zdaniem jest to najlepsza rzecz jaka ten zespół nagrał. Pozostałe już mi się zdecydowanie mniej podobają - każda kolejna mniej. Debiut zrobił na mnie spore wrażenie swego czasu i spodziewałem się kontynuacji. Niestety wystarczy posłuchać pierwszego riffu z "The Ethereal Mirror" i już wiadomo, że cały klimat z jedynki szlag trafił.
Brawo i jeszcze raz brawo.

Przynajmniej nic więcej nie trzeba wyjaśniać.
Cytując gościa z internetów "After the somewhat classic "Forest of Equilibrium," almost everything from Cath has sounded like, "WHOA, HEY, WELL LET'S GROOVVEEE, OOOOHH YEAH!".

Okładki płyt mają genialne, można by z tego małą galerię zrobić i powiesić nad łóżkiem.
Dokładnie dzięki tej manierze wokalnej Doriana polubiłem Cathedral :D Robi to prawie tak dobrze ja wokalista Clutch. Doomowy ciężar w połączeniu z rock'n'rollowymi melodiami to coś co bardzo sobie cenię, szkoda tylko, że jestem z tym osamotniony :)

Co do oprawy graficznej pełna zgoda.
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Vexatus
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!

Vexatus

pp3088 pisze: 9 lat temu Mam dokładnie takie samo zdanie. To był prawdziwy cios w ryja. Pamiętam jako młody doomster naczytałem się pochwał o Cathedral. Odpaliłem sobie kilka płyt i zdziwiłem się o co kaman, bo przecież to jakieś stoner z elementami doomu co najwyżej. Nie widziałem tam nic defniującego doom metal. No i potem ktoś polecił debiut. Pozamiatało mną kompletnie! To co tam zapodali ma tempo funeral doom metalowe, i tylko z racji braku growli dziś nikt tego nie ocenia jako funeral doom. Niesamowita płyta, bardzo nieprzyjemnie się robi od wokali Doriana, które mimo że "czyste" to są mocno obleśne.
Wokalizy na tej płycie są niesamowite - zwykle wole growl, niż jakieś jęki i stęki, ale innych wokali sobie na tej płycie nie wyobrażam. Zdecydowanie (także dzięki wokalowi) jest to płyta jedyna w swoim rodzaju.
Awatar użytkownika
Odrowąż
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 9 lat temu

Odrowąż

Cathedrala pierwsze 3 płyty i nieodżałowana Ep Static Majic bardzo często słucham i uwielbiam. Potem znam tylko Endytme. Ciekawe, czy nowszew wydawnictwa są dobre. Polećcie coś, najlepiej w deseń tego co ja słucham od Cathedral.
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4047
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

Polecam w takim razie dwie najbliższe Statik Majik EP-ki - Cosmic Requiem i Soul Sacrifice oraz oczywiście ostatni wieńczący dyskografię album The Last Spire.
Decybel
Posty: 56
Rejestracja: 9 lat temu

Decybel

Odrowąż pisze: 9 lat temu Cathedrala pierwsze 3 płyty i nieodżałowana Ep Static Majic bardzo często słucham i uwielbiam. Potem znam tylko Endytme. Ciekawe, czy nowszew wydawnictwa są dobre. Polećcie coś, najlepiej w deseń tego co ja słucham od Cathedral.
z nowszych przyjemnie się słucha The Garden of Unearthly Delights bez spiny i charakter bardziej rozrywkowy
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Chociaż jestem przeciwnikiem tego typu wydawnictw to jednak kompilacja z 2004 roku The Serpent's Gold jest świetna a zwłaszcza druga płyta z rzadkimi kawałkami.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Odrowąż
Master Of Puppets
Posty: 165
Rejestracja: 9 lat temu

Odrowąż

Okiej zacznę od ostatniego longa, bo za składakami nie bardzo przepadam.
Rattlehead
Moderator globalny
Posty: 142
Rejestracja: 9 lat temu

Rattlehead

Słucham właściwie tylko Forest Of Equilibrium i Epke Soul Sacrifice. I to jest kwintesencja doom metalu. Mocarne, potężne, przygnębiające dźwięki przeplatane grobowym wokalem. Wszystko okraszone dynamiką puszczonego w zwolnionym tempie konduktu pogrzebowego.

Niestety od Ethereal Mirror wszystko się zmienia i nie robi już na mnie ta muzyka takiego wrażenia.
Awatar użytkownika
pit
Tormentor
Posty: 5768
Rejestracja: 8 lat temu

pit

Też długo uznawałem tylko debiut. Później przekonałem się do "The Carnival Bizarre" i "The Garden of Unearthly Delights". Taki humorystyczno-surrealistyczny koktajl z negatywnych i pozytywnych emocji mógł powstać tylko w Wielkiej Brytanii. "Upon Azrael's Wings" - rabunek Celtic Frost na chwilę zamienia się w coś w stylu Mr Bungle i znowu w Celtic Frost, nikt normalny by tego nie wymyślił.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4368
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

pit pisze: 8 lat temu Taki humorystyczno-surrealistyczny koktajl z negatywnych i pozytywnych emocji mógł powstać tylko w Wielkiej Brytanii
Gorąco polecam zatem The Guessing Game, które ostatnio sobie odświeżyłem tak, że przez kilka dni nie leciało nic innego. Dziwaczna, pokręcona muzyka pełna nawiązań do kultowych melodii choćby Hawkwind, czy wręcz jakiejś dziwacznej ludowości. A jednocześnie doom metalowa na maksa. Może nie tak, jak na debiucie (czyli drugiej z dwóch najlepszych od nich), ale jednak bez podpierania się, tak niezgłębionym przez niektórych użytkowników, hehestonerkiem, jaki jednak na większości pozostałych płyt ma swój niemały udział.
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2623
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Ja bym powiedział, ze na tym obszernym dziele jest wszystkiego wlasnie za dużo, do listy różności dopisałbym może jeszcze progresywnego rocka czy czort wie co to jest. W każdym razie jest tam kilka hiciorow, koncept pewnie ciekawy, ale całościowo średnio mi się to klei i wolę poprzednie płyty jak i ostatnią.
Oczywiście posiadam na półce, dzieki @Kozioł!
Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
Kozioł
Tormentor
Posty: 2046
Rejestracja: 5 lat temu
Lokalizacja: Forteca trolli.

Kozioł

Sharing is caring
Turris Babylonica e stercore facta est.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4368
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

pit pisze: 4 lata temu Obrazek
Dzięks. Początek... Cardiacs, Gong, Floydzi Barreta, Hawkwind ????
Spoko. Mówiłem, że Hawkwind :) Gong i Floydzi też, Cardiacs nie znam ;)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
Pioniere
Moderator globalny
Posty: 4047
Rejestracja: 9 lat temu

Pioniere

DiabelskiDom pisze: 4 lata temu
pit pisze: 4 lata temu Obrazek
Dzięks. Początek... Cardiacs, Gong, Floydzi Barreta, Hawkwind ????
Spoko. Mówiłem, że Hawkwind :) Gong i Floydzi też, Cardiacs nie znam ;)
@DiabelskiDom Zajrzyj tu viewtopic.php?p=28288#p28288
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2963
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

dj zakrystian pisze: 9 lat temu Endtyme to chyba najczęściej słuchana rzecz od nich, obok kultowego Carnival Bizzare, mistrzowie stoner/doomowego grania.
Aż sam siebie zacytuję, bo pierdzenie o debiucie w przypadku tej kapeli jest nieadekwatne. Na tle funeral doom ten debiut jest zaledwie poprawny, przyzwoity. Dopiero potem odkryli swe powołanie. Carnival i Endtyme to tu się określili, jak Biedroń przed wyborami. Tylko zrobili to lepiej. Po czasie debiut wiele stracił, zaś późniejsze poszukiwania i sabbatowanie wiele zyskują.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

dj zakrystian pisze: 4 lata temu
dj zakrystian pisze: 9 lat temu Endtyme to chyba najczęściej słuchana rzecz od nich, obok kultowego Carnival Bizzare, mistrzowie stoner/doomowego grania.
Na tle funeral doom ten debiut jest zaledwie poprawny, przyzwoity.
No ale jak to tak? Przecież to żaden funeral doom tylko zwykły doom a tu już robi się ścisła czołówka.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2963
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Zdecydowanie większość taguje to jako funeral doom, bo wolniej i ciężej i to jedyny prawilny Cathedral. Co jest bzdurą wierutną. Ani to klasyk funeral doom, ani zwykły doom, ani tym bardziej najlepsza płyta Doriana z ziomkami. Za taką uważam potężne i jednocześnie melodyjne Endtyme.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Kiedy wyszedł debiutancki album chyba nawet w Thrashem' All był wywiad z Dorianem to on sam powiedział, że jego muzyka to doom metal. Żaden tam epicki, funeral czy inny po prostu doom metal. Za tagowanie powinno się jak u beżowych albo za króla Leopolda w Kongo robić odpowiednio "krótki albo długi rękaw". Ja Katedrę opuściłem po The Carnival Bizarre stąd resztę płyt znam pobieżnie i jakość nie ciągnęło mnie do sprawdzania. Pożegnalny album tylko słuchałem jeszcze po całości i jak już gdzieś tam wyżej wspomniałem jeszcze kompilacja The Serpent's Gold bardzo ładnie została ułożona.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
dj zakrystian
Tormentor
Posty: 2963
Rejestracja: 9 lat temu

dj zakrystian

Nie chcę być złośliwy, ale w jakimś poście stwierdziłeś, że muzycy to debile i sami nie wiedzą co grają. Pamięć zawodzi, ale z tego co kojarzę, to w Metal Hammer było to jako funeral doom. Oczywiście ci dziennikarze to to tez z dupy wyrwani byli i pisali co im przyszło na myśl, lub redakcja kazała. Moim niezbyt skromnym zdaniem debiut stał obok funeral doom, ale nie był nim wg definicji gatunku. Sedno mego wpisu jest takie, że to tylko dobra płyta. Ma klimat i ja ją lubię. Jednak nie jest to najlepsze co paczka Doriana stworzyła.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

Raczej pomyliłeś mnie z kimś innym bo kto jak kto ale ja mam totalnie wywalone na style muzyczne. Skoro Dorian mówi, że gra doom to mi to starcza i po co dociekać jaki to doom. Stąd potem są durne kłótnie czy ktoś gra death black metal czy może black death metal bo na różnych płytach układ procentowy stylów się różni. W tym momencie aż mi się przypomniał taki slogan "Nie odbierajmy życia na poważnie".

GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2623
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Po jednej z ostatnich czatowych wymian zdan na temat tejże kapeli z panem @DiabelskiDom posluchalem ponownie „The VIIth Coming” i teraz weszło to lepiej niż przed laty. Nie zgodzę się jednak, że to jakieś wybitne dzieło, raczej przeciętny całościowo album. Odrobinę jakby niedopracowany, bo trudno mi powiedzieć czy bardziej chcieli przyheheszkować muzycznie, czy też wgnieść doomowym ciosem w fotel i też jakoś to wszystko sie nie wyróżnia na tle reszty dyskografii Katedry. W każdym razie są tam hity i dobre teksty, zwłaszcza do gustu przypadł otwieracz i kawałek „Iconoclast”.


Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2623
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen

CzłowiekMłot

Uwadze forumowej gawiedzi umknął fakt nagrania płyty w doomopodobnych klimatach przez dwóch byłych muzyków Cathedral - współzałożyciela, czyli Adama Lehana i perkusistę z drugiej płyty, a więc Marka Whartona. Całość do odsłuchu:

Non Stop Kolor!

Browar, knajpa, dupy i metal!
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4368
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

A ja kupiłem i się pochwalę, że uzupełniłem półkę o pierwsze wydanie The Ethereal Mirror, bo doszedłem do wniosku, że chociaż debiut ani The Guessing Game toto nie jest, to bardzo ładnie mi ostatnio wchodziło, zatem nie wypadało nie nabyć.

Obrazek
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3387
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

The Last Spire!!!
Dzięki panowie @CzłowiekMłot i @Hajasz za super rekomendację.
Kapitalny kurwa album, urywa jajca!!!
Awatar użytkownika
kurz
Tormentor
Posty: 3387
Rejestracja: 7 lat temu

kurz

Długi, za długi czas Cathedral to był debiut i drugi album. Dobre płytki, ale nie wzbudzały we mnie większych emocji, ot granie jakich wiele na debiucie i ciut fajniejsze na drugiej. Błąd w ocenie potencjału ogromny, ale co się odwlecze to nie uciecze, słucham od ładnych kilkudziesięciu godzin tylko tej kapeli i im dalej w las tym lepiej. Niesamowicie fajny rozwój w granicach metalu, rocka, przecudne bujanie, energia wymieszana z ciężarem, patosem i fantastyczną nutką, którą wprost sugerują okładki albumów. Świetne, oryginalne granie, gdzie bazą jest oczywiście nieśmiertelny Black Sabbath, podlane psychodeliczno/metalowo/rockendrolowym sosem. Na ten moment Nieświęta Trójca grupy to dla mnie: Endtyme, The Garden of Unearthly Delights i The Last Spire, co pewnie ma szansę się jeszcze zmienić.

Przepraszam za pod pod postem, nie miałem już możliwości edycji, a chęć podzielenia się wrażeniami była spora.
Awatar użytkownika
encyklopedia metalu
Posty: 74
Rejestracja: 4 lata temu

encyklopedia metalu

The Carnival Bizarre najlepsza i poza zasięgiem, potem Ethereal Mirror, Supernatural Birth, potem dopiero cała reszta jak dla mnie.
Debiutu nie lubię, choć zasługi dla funeral gatunku doceniam.
Awatar użytkownika
CzłowiekMłot
Moderator globalny
Posty: 2623
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Festung Posen