Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Unpure

Hajasz

Obrazek

Obrazek

Szwedzki Unpure to przedstawiciel tej nielicznej listy bardzo dobrych zespołów. Powstali w 1991 roku i do momentu wydania debiutanckiego albumu opublikowali trzy demosy zawierające surowy black mocno inspirowany panem Quorthonem.

W 1995 roku wtedy jeszcze coś znacząca Napalm Records wydaje debiut Unpure bez tytułu, na którym dwaj goście Kolgrim i Hräsvelg grają ten piękny black metal bez żadnych pierdół i upiększaczy. Jest tylko ciemność, chłód, głód i Unpure.

Rok później wychodzi drugi album Coldland, jeszcze bardziej surowszy niż debiut i jeszcze bardziej pod początki Bathory. Jest tam kilka zajebistych numerów, które ciągle sprawiają, że Unpure nie ma ciągotek w melodyjne pitolenie choć w ich kawałkach feeling płynie tak, że nóżka zaczyna tupać.

Potem następuje kilka chudych lat, w których zakopano black metal do grobu a razem z nim Unpure, który wydaje jakieś mniejsze wydawnictwa, by ukazać się ponownie w roku 2001 za sprawą płyty Trinity In Black. Niezła płyta choć brzmienie bardziej dopieszczone a sama muzyka zmienia się na black metal z thrashem a momentami nawet speed metalem. W 2004 nasza Agonia Records wydała jak dotąd ostatni album World Collapse, którego nie miałem okazji słyszeć i nie chciało mi się sprawdzać więc nie mam pojęcia czy nastąpiły jakieś zmiany.

Skład:
Kolgrim - Bass, Vocals (1991-present) ex-Incursion, ex-Svartsyn, ex-Illska
Jonathon - Drums (2000-present)
P. - Guitars, Vocals (2011-present) Watain
H. Death - Guitars, Vocals (2011-present) Degial, Vorum, Watain (live), ex-Degial of Embos, ex-Invidious, ex-Katalysator, ex-Malign (live), ex-Hverg, ex-Kane
▼ Byli muzycy
Åberg - Guitars (1991-1993)
Victor "Vic" Andersson - Guitars (1991-1993) ex-Celestial Pain, ex-Bonegrinder
Hräsvelg - Guitars, Vocals (1991-2012) ex-Illska
Surth - Guitars (1993) ex-Satans Vind, ex-Svartsyn
Poock - Guitars (1994)
▼ Muzycy koncertowi
John Blackwar - Guitars (1996) ex-Incursion, ex-Celestial Pain
Stormbringer - Guitars (2002-2003)


Dyskografia:
1993 - Demo 1 - XCII [demo]
1993 - Demo 2 [demo]
1994 - Demo 3 [demo]
1995 - Unpure
1996 - Coldland
1997 - Rehearsal Tape 1997 [demo]
1997 - Headbangers Against Disco Vol. 2 [split]
1998 - Promotape 1998 [demo]
2001 - The Unpurest Sabbatical Splitombstone [split]
2001 - Trinity in Black
2004 - World Collapse





MA: https://www.metal-archives.com/bands/Unpure/732
BC: https://unpure.bandcamp.com/music
BC: https://drakkar-productions-official.bandcamp.com/music
GRINDCORE FOR LIFE
deathwhore
Tormentor
Posty: 4653
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej

deathwhore

Ja mam dla odmiany tylko tę z Agonii. Za każdym razem jak tego słucham to sobie myślę "zajebiste, czemu słucham tego tak rzadko?". A potem znowu leży w chuj czasu nieruszana.
Nebiros pisze: 6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3296
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Obrazek

25 listopada tego roku ukaże się kompilacja od Unpure, które celebruje trzydziestolecie powstania. Norhtern Sea Madness, zawierać będzie łącznie trzynaście kawałków , z czego jedenaście będzie przekrojówką po całym okresie działalności, a pozostałe dwie są świeżymi strzałami. Za wydanie odpowiadać będzie Nigredo Records.

I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3296
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Po niemal 2 dekadach Unpure wraca z nowym albumem "Prophecies Ablaze". Premiera 31 marca nakładem Invictus Productions i The Ajna Offensive.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
Szajtan
Tormentor
Posty: 3296
Rejestracja: 6 lat temu
Lokalizacja: From Hell

Szajtan

Unpure 2023 to wciąż bezkompromisowy black/thrash metal - prosty i surowy do szpiku kości. Jest szybko mrocznie i bezkompromisowo.
I am Satan's generation and I don't give a fukk.
Awatar użytkownika
DiabelskiDom
Moderator globalny
Posty: 4368
Rejestracja: 9 lat temu

DiabelskiDom

O, widzę, że forumowa chorągiewka uruchomiła się także w kwestii bohaterów niniejszego wątku. Ziobro zdziwienia :D

Ostatni album świetny. Ponury, mroczny thrashing black metal. Generalnie to, jak się już w domciu okazało, był on głównym daniem byczyńskiego koncertu (uwaga, trąbię w wątku 🎺🎺 BYŁEM NA BYCZYNIE 🎺🎺) i pewnie dlatego koncert ten był jednym z najlepszych na festiwalu. Płynące, momentami wręcz epickie w duchu pewnego Niszczyciela 666 z Australii riffy tworzące świetny, niechętny i zrezygnowany klimat. Zero nudy i mimo oczywistych negatywnych emocji jest to niesamowicie porywająca muzyka. Bardzo polecam.

Obrazek

Pozwoliłem sobie edytować, bo pierdolnąłem na talerzyk ostatniego pełniaka. Świetna płyta. I tak, czuć tutaj ducha australijskiego bestialstwa, tego takiego z leksza podniosłego ----> The Witch of Upsala oraz, kurwa wasza mać, The Wrath and the Red Soil. Przepiękne granie, jaram się jak stodoła w Bawełnianem.

Obrazek

Nawet obrazek z bookletu przywołuje Australię :)
Panzer Division Nightwish
Awatar użytkownika
TITELITURY
Tormentor
Posty: 4864
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Chmurokukułczyn

TITELITURY

Ja to już znałem tego zespoła wcześniej i jako entuzjasta szwedzkiego black metalu, zawsze uważałem, że to druga liga jak na standardy tamtej sceny, a kapelom takim jak Ondskapt np., Unpure może co najwyżej possać paukę. I tak w sumie posłuchałem se tego, jednym uchem wpadło, drugim wypadło, potem na lata zapomniałem w ogóle o zespole, bo na chuj komuś kolejna podróbka Watain, które też już jest chujowe. Ale na okoliczność Byczyny przypomniałem sobie o zespole, zauważyłem, że nagrali płytę i faktycznie jest tu muzyczny progres, chociaż nadal uważam, że nie jest to jakaś porywająca kapela. Mieszanka t(h)rashu z blackiem nie jest moją bajką, bo nieważne jak bardzo agresywny byłby thrash, ja zawsze usłyszę wesołe rytmy do potupania, a jak się je wymiesza z melodyjnym blackiem, który ewidentnie słychać na tej płycie, to całość moim skromnym zdaniem traci. Dlatego kawałek "Wiedźma z Uppsali" wydaje mi się na tej płycie najlepszy. Jest "podniosły" właśnie dlatego, że gównianej dyskotekowej muzyki dla brudnych kataniarzy z naszywkami wodos tam najmniej. Bardzo lubię mariaż Blacku z heavy, ale z t(h)rashem już niebardzo. Nie wątpię jednak, że takie granie sprawdza się na koncertach i do piwka jest w sam raz. Nie jest to jednak zbyt oryginalne granie, choć oczywiście słychać, że zespół przesiąknął specyficznym smrodkiem rodzimej sceny i w tych momentach, gdzie do niej najbardziej nawiązuje, jest dla mnie najciekawszy. Reszta, to brud. Niewątpliwie od poprzednich wydawnictw, to wyróżnia opanowanie warsztatu i bardziej przemyślane kompozycje. Wróżę drogę w kierunku bardziej black owego D666. ;)

A 2. strona okładki, to wypis, wymaluj Sadistik Exekution.

Sister Valerie, lalala.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.