Brighter Death Now to solowy projekt muzyczny Rogera Karmanika, który znany jest nie tylko z działalności muzycznej, ale również jako założyciel bardzo prężnie działającej w swoim czasie Cold Meat Industry. W zależności od konkretnego wydawnictwa muzyka Brighter Death Now może być określona jako Noise, Industrial, Death Industrial, Power Electronics, Dark Ambient i co tam jeszcze sobie chcecie - Roger mieszał w swojej muzyce wpływy różnych stylistyk. Trudno przecenić wkład tego projektu oraz jego osoby na kształt elektronicznej ekstremalnej muzyki. Dyskografia jest dość obszerna - jeśli ktoś nie zna tego projektu to warto zacząć od czteropłytowego przekrojowego wydawnictwa "Very Little Fun" z nagraniami z lat 1998-2005.
Bardzo lubię, i słucham chyba od końca lat 90. Twórca nurtu death industrial. długie, monotonnie powtarzające swe motywy utwory, pełne dusznej atmosfery i konkretnie patologicznych treści. Jak autor wątku wspomniał dyskografia dość zróżnicowana stylistycznie, od dark ambientu (Necrose Evangelicum) po ekstremalny noise/pe- Innerwar, Obsessis (ta ostatnia dedykowana przeróżnym upodobaniom seksualnym, polecam romantykom ). Jeśli miałbym wskazać swoją ulubioną płytę, byłaby to chyba May All Be Dead. BDN miał bardzo duży wpływ na wiele projektów sceny post-industrialnej.
Hajasz pisze: ↑8 lat temu
Pamiętam koncert w Lipsku na jakiejś edycji Gothic Wave Treffen, na którym Roger ostro wstawiony podczas występu wytrzepał sobie konia.
Jak znajdę foty z tego show to wstawię.
Kiedyś w necie było tych zdjęć więcej a teraz tylko jedno jest.
Hajasz pisze: ↑8 lat temu
Pamiętam koncert w Lipsku na jakiejś edycji Gothic Wave Treffen, na którym Roger ostro wstawiony podczas występu wytrzepał sobie konia.
Jak znajdę foty z tego show to wstawię.
Kiedyś w necie było tych zdjęć więcej a teraz tylko jedno jest.
I znalazłeś to trzepanie gruchy po trzech latach? Szacun! A co do projektu to kojarzę płytę z 97 coś o pedofilach monolog przy dźwiękowej magmie w stylu Merzbow. Cold Meat Industry to zna chyba każdy fan Zenka Martyniuka.
Byłem rasowym metaluchem jednakże to dawno i nieprawda a co do bycia intelektualistą to od zawsze nim byłem
Mały Roger powraca, po załamaniach nerwowych, alkoholizmie, i sam diabeł wie czym jeszcze, i to jak, z jedną z najlepszych rzeczy jaką stworzył. Jego bose i zmatowiałe stopy kontynuują jednoosobową procesję pogrzebową przez zimny i opustoszały nordycki krajobraz. Niech wszystko zgnije!
Jest ciemno, brudno, wyzbyte z resztek empatii.
Tagi. May All Be Dead, Great Death, Necrose Evangelicum. Do tego ponoć nieświadomy udział Proiekt Hat w Let Everything Rot.
Hajasz pisze: ↑8 lat temu
Pamiętam koncert w Lipsku na jakiejś edycji Gothic Wave Treffen, na którym Roger ostro wstawiony podczas występu wytrzepał sobie konia.
Jak znajdę foty z tego show to wstawię.
Kiedyś w necie było tych zdjęć więcej a teraz tylko jedno jest.
Hahahah. Hajasz cztery lata szukał zdjęć gościa z fujarkom w ręku
Chyba moje ulubione wydawnictwo od tego świrusa. Szkoda, że niewiele macie do powiedzenia na temat BDN i bardziej od samej muzyki interesuje Was fujarka jej autora.
Ja mam do powiedzenia, a fujarka mnie w ogóle nie interesuje. Very Little Fun to 3 płytowa kompilacja utworów z mini, v/a czy splitów (z Proiekt Hat, Slogun, Coph Nia..), bardzo fajne wydawnictwo. Dla mnie najlepsza to May All Be Dead, gdzie osiągnął szczyt jeśli chodzi o połączenie transowego death industrialu z rozpierdolem power electronics, takie I Hate You, czy I Wish A Was Little Girl przerabiają na mięso mielone.
Jeśli nie znasz to sprawdź Proiekt Hat, analogowy, surowy, podobnie transowy di. Enigmatyczny projekt, gwiazdy Dawida, żydowskie organizacje paramilitarne, obok swastyki, takie tam..
Vexatus3 lata temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!