Knocked Loose to młoda ekipa grająca nowoczesny, przesiąknięty metalem hardcore z elementami beatdownu. Nie znam się na tym, bo takie klimaty to dla mnie w sumie nowość, ale robi mi to bardzo dobrze. Przy okazji może na forum też komuś zrobi, więc no.
W 2016 zespół wydał pierwszy długograj "Laugh Tracks".
Bardzo fajna mieszanka metalcore, beatdown hc punka z elementami sludge metalu.
Płyta płynie bardzo przyjemnie, jest masywnie i jest rytmicznie. Jedynym problemem jest powtarzalność kompozycji - tutaj chłopaki muszą jeszcze popracować. Wiadomo, że beatdown to dość ograniczony gatunek, ale ja jestem wymagającym słuchaczem, zwłaszcza wtedy gdy widzę potencjał.
Brzmienie mogłoby być trochę cięższe, ale wtedy straciłoby to na przebojowości.
W przeciwieństwie do większości beatdownów tutaj są nawet fajne teksty, chociażby ten:
You were given a choice, to be a face but never a voice, to put everything you've got into something they will never grasp. I destroy myself
Czy:
Victim of deceit,
Weighed down by your heavy hand,
A constant battle,
Between who you want,
And who I am
Screaming Into The Blackness, Needing No God But Himself
Beneath the Veil of Sanity Beats the Throbbing Process of Decay
"ja pierdolę przeczytałem cały temat Kid Rock i muszę się napić"
No serwują raczej dość prosty wpierdol. W głowach im chyba eksperymentowanie nie siedzi Mi się podoba i często tego ostatnio słucham. Zapodałeś cytat z Blood Will Have Blood to ja dodam, że tam w 45 sekundzie jest taki riff, że ojapierdolę.jpg
Częściej będę wracał do Code Orange, ale to też na pewno zagości na stałe w moich głośnikach
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: ↑4 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Vortex6 lat temu
Tormentor
Posty: 3086
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo
Vortex
Lecę właśnie z nowym krążkiem i mam nieodparte wrażenie, że ten poprzedni był jednak lepszy.
"Between Shit and Piss we are Born"
Vexatus6 lat temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!
Nowej nie słuchałem, ale no debiut jest zajebisty jak na moje ucho. Często i gęsto lecą u mnie kawałki z tej płyty. Czasem też oglądam live'y na jutubie, bo na tych hardkorowych koncertach to niezłe herbatniki-karateki są
PS. Epki też rwą po jajcach, aż miło.
Pod którymś z nich ktoś napisał, że wokalista brzmi jak krzycząca Myszka Miki i cholera, coś w tym jest
Zacytuję też swój post sprzed blisko dwóch lat.
Blind pisze: ↑8 lat temu
Częściej będę wracał do Code Orange, ale to też na pewno zagości na stałe w moich głośnikach
Jednak częściej wracam do Knocked Loose.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: ↑4 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
kurz pisze: ↑4 lata temu
Dzięki młody za polecankę na SB. Jaram się dźwiękami albumu z zeszłego roku jak pryszczaty dwunastolatek! Bardzo odświeżające granie.
Nie ma sprawy. Z tych klimatów polecam jeszcze debiut Vein, czyli Errozone, o której to płycie pisałem już kilkukrotnie na forum.
Knocked Loose od założenia wątku pięknie się rozwinęło. Mniej tutaj zabaw w celebryctwo jak u Code Orange (chociaż muzycznie cały czas dają radę), a więcej skupiania się na muzyce. Przy okazji, regularnie grają koncerty, co cieszy, bo może któregoś dnia uda się ich zobaczyć w Polsce. Trochę dupsko boli, że kilka lat temu, gdy grali u Bazyla to nie miałem możliwości pojechać.
Poza tym, drugi album, z którego jeden utwór przytoczył @CzłowiekMłot, nie odbiega od debiutu. Na początku wydawało się, że nie udźwignęli oczekiwań po zajebistym debiucie, ale nic bardziej mylnego! Zeszłoroczną epką jedynie utwierdzili człowieka w przekonaniu, że jest to przyszłość ciężkiej muzyki w mainstreamie. Po raz kolejny ubolewam, że w pierwszej dekadzie XXI wieku mieszanka metalu z hardcorem nie poszła w tym kierunku, a poszła w kierunku grzywek, krabowania i słodkiej jak pączek muzyki.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: ↑4 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Nie słuchałem jeszcze całości, ale poniższy singiel to absolutny wpierdol, zatem wygląda na to, że w obozie tych herbatników nic się nie zmieniło. Co za breakdown na końcu to głowa mała.
Ta cała Poppy to jakaś dziewczyna, która kilka lat temu nagrywała na youtube dziwne filmiki w niecodziennym klimacie, a dziś jak widać i słychać, mogłaby dołączyć do składu, a zespół może i nawet by jeszcze bardziej zyskał.
UP THE VERONICAS
KIERWA TAKE ME ON THE FLOOR TARARATA TARARARA
yog pisze: ↑4 lata temu
polerowanie niemca to kwestia zdrowotna!
Vortex2 lata temu
Tormentor
Posty: 3086
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Strzałkowo
Vortex
Tegoż 10 w parku na ławeczce, pięknym ciepłym wieczorem owy singiel zawitał na głośniczku i faktycznie było spoko. Jakiś czas temu kumpel mi ich polecił i coś tam czasami śledzę od nich, nowa płyta w kolejeczce czeka na odsłuch, wtedy zobaczymy jak i całość się prezentuje.