
Posty: 11125











Jestem w pełni świadom, że wielu tutaj spędzi nadchodzącego Sylwka na cmentarzu z kielichem krwi bądź wina w ręce przy akompaniamencie blackowym lub deathowym, jednakże ja inaczej to osobiście widzę: home-party w rytmie klasyków Technotronica i innych Retro Disco-Wymiataczy... 



Drugi longplay też świetny - sprawdzaj koniecznie!






Sprawdziłem. Grzeczniejszy album niż poprzedniczka zarówno w rffowaniu jak i brzmieniu, ale muszę jeszcze podręczyć go, jest chyba bardziej wymagający bo kompozycje bardziej złożone (choć nadal proste), albo to tylko pierwsze wrażenie.



Sacred cośtam wychodzi z logo, ale przyznam, że początkowo myślałem, że to Sacrofuck podbija hipsterskie serca.
Byś temat założył, a nie się rozwodzisz co chwila na bokuWędrowycz pisze: ↑8 lat temu No i dalej nie mogę skumać dlaczego tak mocno mnie wkręcają projekty Sarsa czyli Duszę Wypuścił i Wędrowcy~Tułacze~Zbiegi. Obiektywnie to wszystko materiały góra dobre, a jednocześnie wkręcają mnie ilekroć je odpalę, a jak zauważyłem to przez ostatnie dwa lata bardzo często do nich powracam. Czuję, że miałbym tak jak jeden ze znajomków, który jak tylko poznał osobiście Sarsa to momentalnie się dogadali.
Ehh, leniwy ze mnie chuj



Drugi jest zdecydowanie słabszy - niby to samo, lecz już nie ta energia.

Ostatnio sobie ten śmieszny Tales of the Sick oglądałem akurat

