Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ja bym sobie taki koncert chętnie zaliczył. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.

Tagi:
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1909
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Zsamot pisze: 2 lata temu
Hypocrisy to było marzenie.
Taka fota musi zasiąść tu gdzie jej miejsce.
Mój ulubiony Hypocrisy - tak jest ! Czwarty wymiar - zajebiste death doomowe granie...,a samo wejście z klawiorami na początku pamięta się do końca życia.

Edytowałem post w porozumieniu z @brzaskiem, wyjaśnienia w wątku buzie, gęby... Lis
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Lis
Moderator globalny
Posty: 1932
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Bo to chyba najlepszy Hypocrisy, chociaż mój ulubiony to Abducted. Te kolejne też lubię, mimo tych banalnych riffów, ale oglądanie Z Archiwum X, na zmianę ze słuchaniem takiego The Final Chapter czy Hypocrisy, to zajebista sprawa ;)
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1909
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Pamiętam, że 'Abducted' jeszcze zakupiłem, ale była to ponownie dość duża zmiana brzmieniowa,..i nie do końca tego oczekiwałem po konkretnym FD...ale generalnie płyta i tak ładnie siadła po kolejnych odsłuchach.

Co do debiutu i 'Osculum..',.. powiem tak - zło wcielone do entej potęgi. Włączyłem je sobie dopiero po 'Fourth Dimension', które poznałem jako pierwsze i mając lat naście trochę się ich przestraszyłem. Wpierdol bez żadnej litości i przebaczenia, wokale rozrywające trzewia.
W tamtym czasie z dm było się w miarę na bieżąco...sprawdzałem i CC , i Suffocation,i Deicide itp itd, .. no ale przyznam, że chyba nic mnie tak nie rozwaliło jak 1ka i 2ka tych chłopaków.
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Lis
Moderator globalny
Posty: 1932
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Miałem w sumie podobnie, kuzyn przywiózł kasetę z Penetralia i słuchaliśmy przez pół wakacji, potem wyszedł The Fourt Dimension i zmiótł nas z planszy. Osculum Obscenum jakoś mnie ominęło, dalej od tego samego kuzyna Abducted i te klimaty UFO, uprowadzenia.. na 13latku robiło to wrażenie.
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Kapela poznana przez MTV HB. A jakże... Teledysk do dwójki i do Roswell 47... Znajomy z Żydowa - tak, jest taka kurwa miejscowość. ;-), pożyczył 3 albumy, Penetralia, dwójkę i właśnie 4 wymiar. "Abducted" nikt nie miał. Te pierwsze dwa wydał jeszcze Loud out, bo oni mieli licencję Nuclear Blast - Penetralia mnie zmiotła. Dwójka jakoś słabiej... Za to "4 wymiar" to była płyta, co mi okupowała magnetofon dłuuugie tygodnie.

Z Abducted były jaja, bo Morbid Noizz, bo oni tedy już wydawali pozycje z Nuclear Blast - skrócił sobie program Abducted o 3-4 utwory. płyty. Co prawda niby człowiek miał tę wkładkę i tam były utwory, co nie leciały, ale MN tak syfnie potrafił wydać kasetę, że nikogo nic nie dziwiło. Dopiero jak kupiłem sobie na CD ten album, to byłem mocno zdziwiony. ;-)
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1932
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Zsamot pisze: 2 lata temu Z abducted były jaja, bo Morbid Noizz, bo oni tedy już wydawali pozycje z Nuclear Blast - skrócił sobie program Abducted o 3-4 utwory. płyty. Co prawda niby człowiek miał tę wkładkę i tam były utwory, co nie leciał,y, ale MN tak syfnie potrafił wydać kasetę, że nikogo nic nie dziwiło. Dopiero jak kupiłem sobie na CD ten album, to byłem mocno zdziwiony. ;-)
Dokładnie tak, mam tę kasetę, i nie wiedziałem wtedy o co chodzi, czy to jakieś bonusowe utwory które są tylko na jakieś wersji cd czy ki chuj. Co za kretyn podjął taką decyzję.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 1031
Rejestracja: 9 lat temu

Nathas

Edit: też mam jednak kasetkę Morbid Noizz :) Jest tak jak piszecie, druga strona kończy się na 'Carved Up' i koniec taśmy.
Lis
Moderator globalny
Posty: 1932
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

Mam tę co wyżej, więc to nie Morbid Noize tylko NB. Niemcom nigdy nie można ufać.
Awatar użytkownika
Nathas
Tormentor
Posty: 1031
Rejestracja: 9 lat temu

Nathas

Już edytowałem Lisku, bo sprawdzałem jeszcze foty na discogs i tam jest faktycznie info o Morbid Noizz w tym białym prostokącie na wkładce. Nigdy na to nie zróciłem uwagi i byłem do dziś pewien, że to wyydanie Nuclear Blast tym bardziej, że kaseta przywędrowała do mnie z Niemiec. Pojebana akcja :)

Co nie oznacza, że Niemcy nie są temu winni! ;p
Lis
Moderator globalny
Posty: 1932
Rejestracja: 9 lat temu

Lis

To ja już sam nie wiem, mam to gdzieś w pudle na strychu u rodziców, także nie mogę sprawdzić. Ale możemy umówić się że to wina Niemców.
Awatar użytkownika
Hajasz
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Opole

Hajasz

brzask pisze: 2 lata temu Co do debiutu i 'Osculum..',.. powiem tak - zło wcielone do entej potęgi.
No i na tym należy poprzestać. Potem nagrali jeszcze ze 3 dobre płyty i tyle. Niestety w ich przypadku zmiana wokalisty mocno odbiła się na jakości. Gdyby dalej darł mordę Masse to nawet te dobre płyty byłyby ciosami.
GRINDCORE FOR LIFE
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Lis pisze: 2 lata temu To ja już sam nie wiem, mam to gdzieś w pudle na strychu u rodziców, także nie mogę sprawdzić. Ale możemy umówić się że to wina Niemców.
Ta kaseta Morbid Noizz wyglądała jak niemiecka, tylko mały pasek z logiem i info na skrzydełku, gdzie i kto dystrybucją się zajmuje.

Ja wolę wokal Petera. Ma swój styl, tamten zwykły deathowy. Na modłę amerykańską.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1909
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Na 'The Fourth Dimension' growling Petera na pewno na plus i biorąc pod uwagę tylko trzy pierwsze płyty to dałbym tu prawie remis ...ale jednak ze wskazaniem na Masse. Później na 'Abducted' to bliżej Tagtgrenowi do blackmetalowca w sumie ...i pewnie dla wielu deathmetalowców był to spory zawód.
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Czy ja wiem, nigdy akurat tam narzekań za starym wokalem nie słyszałem. Wtedy trzaskali death mocno zapatrzony w amerykańskie grzanie. Na dalszym etapie czy to by się sprawdziło? Nie wiem, może byłoby lepiej, a może nie. Faktem jest, że wokal Petera jest znakiem charakterystycznym, czego nie można powiedzieć - dobrych!!! - wokalach poprzednika.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1909
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Idąc trochę szerzej... to te deathmetalowe zmiany rozpoczęte jakoś właśnie w okolicy roku 95-96 robione były trochę na siłę i pod wpływem /zapewne/ ludzi spoza zespołów - patrz choćby też na pierwsze z brzegu, którymi się jarałem: Sentenced ,Gorefest czy np Amorphis... Wszystko co lubiłem, a nie uważałem się wcale za jakiegoś zatwardziałego wyznawcę metalu śmierci bo słuchałem też i sporo lżejszych rzeczy, te grupy (za) szybko zatraciły - tak jak jeszcze lubiłem i lubię np 'Erase' czy właśnie wspomniany 'Abducted', tak za chwilę srogo się rozczarowałem dostając ciężkostrawne kloce pod tytułem 'Soul Survivor' a kilka lat później jakieś kurwa 'Catch 22' itp...

Mam wrażenie, że jesteś chyba najbardziej bezkrytyczną osobą na tym forum i co by się w zespołach nie działo - czy to ze składem czy stylistyką - zawsze łykasz wszystko jak karpik.
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

No widzisz, jesteś na szczęście w ekskluzywnym gronie koneserów Sztuki, zatem szkoda twojej klawiatury, by uzmysławiać mi, jak mierny mam gust. Musisz żyć w tym smutnym przeświadczeniu o własnym, idealnym postrzeganiu, w opozycji do tej pulpowej mej chłonności.

ps. by jednak na te brednie odpowiedzieć merytorycznie, to ani Catch, ani Soul nie zachwyciły mnie w momencie ukazania się. Szczególnie w przypadku Szwedów. Co już nawet w tym wątku pisałem. Ale nic to. Także ponownie nagrany Catch nie spotkał się z moim aplauzem, kto wie, może już aspirowałem do twego gustu, nie wiedząc o tym??? Byłaby na to szansa, na taką prekognicję? Taki przebłysk gustu? Łudzę się, że tak, Iż jest dla mnie nadzieja, ujrzenia świata w twoim postrzeganiu...

Ps. 2 Holendrów album broni się po latach bardziej.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Awatar użytkownika
brzask
Tormentor
Posty: 1909
Rejestracja: 4 lata temu
Lokalizacja: Kalisz

brzask

Cóż, do ,,ekskluzywnego grona koneserów Sztuki" niestety sporo Ci brakuje...bo zdecydowanie za mało blackmetalowania w Twym metalowaniu!!!
Aaaaaaarrgghhhhh!!!
:D
There's something growing in the trees__Through time war prevails_____Wśród jeszcze żyjących kłamstw,
I think it's a different me
________Thoughts fears cast aside_____Gnębiących ten Biały Ląd..
____Face the consequence alone
____With honour - valour - pride
Awatar użytkownika
Zsamot
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja: 9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno

Zsamot

Ależ ja tam nawet nie aspiruję. Nie te progi tej jakże ekskluzywnej Elity. Wszak nie dla mnie taki wysublimowany poziom percepcji.

A w temacie wokali Petera, ale ostrzegam wpis tylko wyłącznie dla tych mniej lotnych w słuchu muzycznym, Elity dają sobie spokój.

genialny koncert z Sofii, gdzie od 27:05 jest zestaw 3 klasyków z pierwszych płyt w interpretacji Petera.
27:05 Pleasures of Molestation / Osculum Obscenum / Penetralia
Dla mnie interpretacja rewelacyjna.
Aczkolwiek nie jestem tu żadnym autorytetem. Rady zasięgnąć trza by u tych z w/w Elitarnego grona, ja nawet ich nicków nie godnym podać.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.