Wokale to akurat bardzo mocny i wyrazisty element ich pierwszej dużej płyty. Ten przesterek idealnie pasuje do skrzeku tego jegomościa (przypomina mi to trochę przesterowanego Gaahla), ale ciężko stwierdzić czy po prostu tak miało być czy też przykrywali tym jakieś niedobory.deathwhore pisze: ↑2 lata temu Wg mnie ten nowy wokal jest lepszy, ale to może być moje zboczenie - na Natur wokale są przesterowane, jak słyszę coś takiego to od razu w głowie zapala się lampka "typ nie daje rady, ratują go efektami".
Pełna zgoda. Na Kultur wszystko się ładnie poskładało. Poprzedni album kulał mocno tak brzmieniowo jak i wokalnie. Tutaj tego nie uświadczymy tym samym Kaevum nagrało jedną z trzech najlepszych płyt z black metalem w 2023 roku.deathwhore pisze: ↑2 lata temu Wg mnie ten nowy wokal jest lepszy, ale to może być moje zboczenie - na Natur wokale są przesterowane, jak słyszę coś takiego to od razu w głowie zapala się lampka "typ nie daje rady, ratują go efektami". Ten na Kultur jedzie własną mocą, jak dla mnie lepiej też przekazuje emocje, jest w tym więcej dramaturgii, a przy tym nie brzmi jak zbolała cipa.
No i właśnie ta najlepsza płyta BM2023 się u mnie kręci. Nie słuchałem jej ze dwa miesiące i nawet teraz, kiedy kupiłem ją na winylu, to z dobry tydzień leżała ze względu na brak czasu. Dzisiaj jednak ją odpaliłem i kolana. Totalnie zajebisty materiał, rewelacyjny wręcz. Nie ma tutaj żadnego słabego punktu, do którego możnaby się przyczepić. Brzmienie z placka to czysta poezja. A wokale to wisienka na torcie.
