Posty: 1146
To pierwsze plumkanie po Umskiptar, jest jeszcze klimatyczne. Potem, jakieś melorecytacje i zaśpiewy na tle klawiszowych zagrywek, średnio już brzmią. Varg chyba już wypalił się jako artysta. Umskiptar mógł być godnym zamknięciem dyskografii Burzum, ale Krzyś chyba nadal ma potrzebę tworzenia, choć nie bardzo wie, co chce przekazać. Trochę wybitnych rzeczy jednak stworzył.
Szkoda, że wyszedł.
Belus to tak dobra płyta, że jednak dobrze się stało. Zajebiste jest też to, że słychać tam rozwinięcie pomysłów z ambientowych nagrań.


A to nie jest jakieś starsze zdjęcie?
On jeździł Ładą Nivą, uważał że kapitalistyczna motoryzacja ssie po same kule, a radziecka myśl techniczna tojeto.
Prawda, szczególnie w camo, jakim Krzychu go pomalował. No, ale upakować tam pokaźnych rozmiarów żonę i ósemkę dorastającej dziatwy nie jest możliwe, więc familie Cachet musiała przesiąść się do czegoś większego.
Już jest, po urodzeniu ósemki dzieci to normalne. Na ostatnich jej filmach to widać.
No tak zdziwią się wszyscy kiedy wyjdzie albo i nie druga część Hvis lyset tar oss bo przecież to miał być album dwupłytowy!!!
Też bym prosił o szczegóły. Pierwsze słyszę o czymś takim. Jeden numer pojawił się w kiepskiej jakości na składaku Draugen, ale to chyba wszystko co nagrano podczas sesji HLTO

Widać, że muzyka black metal to już raczej w życiu Varga rozdział zamknięty. Ale jakiegoś dungeon syntha nowego to bym przytulił.