Posty: 11125

Bardzo dobry strzał, a mocno niedoceniany. Dla mnie jedna z najlepszych płyt ostatniej dekoady z Norge.




Ciekawe czemu dopiero teraz odkrywacie te zajebistości? Na poprzednim BL łącznie z @yogem olewaliście ich ciepłym moczem i żadne me argumenty, dosłownie nic, nie było w stanie nakłonić was do zainteresowania się zespołem.




Dokładnie, jak to mawiają kropla drąży skałę


!!!!!! Jak to ty robisz?







- świetna okładka, album taki sobie, zbyt dużo w tym pokracznego power metalu, stracili swój urok wraz z tym wydawnictwem : (

Dla mnie ten pustynny heavy i dziwaczny śpiew Miraia są świetne i trafiają do mnie chyba jeszcze bardziej niż odjazdy na innych materiałach.








Music of Erich Zann to jest nie dość, że techniczny to jeszcze progresywno-symfoniczny thrash jakiśDiabelskiDom pisze: ↑9 lat temu Kiedyś podchodziłem do tego Mekong Delta ze trzy razy ale jednak z bardzo niewieloma wyjątkami techniczny thrash mnie odrzuca![]()
Hahha, nie wiem, mi przypomina okładkę jakiejś gry strategicznej albo RPG z lat 90-tych













