Geje to se mogą Najtfisza słuchać. BM mogą słuchać co najwyżej zatwardziałe pedały. Syndrom seminarium duchownego, które jest środowiskiem równie homo - nomenomeno - genicznym.
Co do okładki to jest tak samo pedalska, jak któryś tam Aerosmith z tą wypiercingowaną krówką był zoofilski. Komu drgnie coś na takie widoki, to drgnie i uzna to za stymulujące w ramach danej parafilii.
A czy okładki Typów (nie ta odbytnicza), Kredek były lesbisjkie? Nie, bo żadnej kobicie nie robiło się mokro. Facet pokaże pytę i od razu pedalstwo, a co zrobić, żeby było lesbijstwo? Rozebrać posłankę Nowoczesnej? Gdzie równouprawnienie, panie?!
Kolejna sprawa - pyta mimo nachalnej homopropagandy wciąż jest stabuizowana. Dlaczego? Ano dlatego, że się z nią kłóci. Dziewczynki tudzież chłopaczki mogą sobie śmigać z tęczowymi torebkami, ale jak sobie wyobrażą, jak to wygląda technicznie ta miłość, to już fuj. Tak że takie zdjęcie pod pozorem pedalstwa wbija w nie klina. Albo coś innego.
Lis pisze: ↑3 lata temu
Wóda, las, kryminalne tatuaże, pyta na wierzchu, to jest black metal. Chociaż idealnie jeszcze byłoby gdyby wygrażał pięścią w niebo i robił minę sugerująca złe zamiary.
Dla mnie ma, wygląda jakby chciał powiedzieć:
"A teraz czary mary, za chwilę ta butelka zniknie!"
kataton88 pisze: ↑3 lata temu
Geje to se mogą Najtfisza słuchać. BM mogą słuchać co najwyżej zatwardziałe pedały.
Mocne słowa jak na fana Katatonia, In Flames i podobnych...
yog3 lata temu
Tormentor
Posty: 17820
Rejestracja:9 lat temu
yog
Okazuje się, że okładka była strzałem (z pyty) w dziesiątkę. Takiego ruchu w temacie nie mogłoby być nigdy, gdyby nie ciekawskie spojrzenia heteroseksualnych metalowców.
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Vexatus3 lata temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!
kataton88 pisze: ↑3 lata temu
Geje to se mogą Najtfisza słuchać. BM mogą słuchać co najwyżej zatwardziałe pedały.
Mocne słowa jak na fana Katatonia, In Flames i podobnych...
Kata jest dla wrażliwych serduszek, które jednak wciąż z kobietami coś próbują. Płomyki chuj wie dla kogo, dla mnie można zaorać. Ironia nie dla wszystkich.
Niech zatem będzie, że GingerGoat zgrabnie skacze sobie jak pszczółka z kwiatka na kwiatek, pomiędzy stylami. Trochę folku, trochę black metalu i trochę heavy metalu. Wpada nowa płyta w ucho przez ten kleklektyzm. Nie piszę o tej z chujem.
Dum bibo piwo, stat mihi kolano krzywo.
Vexatus3 lata temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!
Nowy pełniak nawet daje radę. Bardzo spoko granie, choć trochę na zasadzie: dla każdego coś (nie)miłego, bo trochę prosty melodyjny BM, trochę folk z przaśnymi melodyjkami, trochę klawisz i nawet trochę punkowych naleciałości. Najlepsza jest pierwszą płyta z tym topornym chropowatym brzmieniem gitar, surową realizacją i sporą dawką niedoskonałości.
Vexatusrok temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!
Jakiś imbecyl z MA stwierdził, że to teraz jest pełniak. Nie wiem po co. Chyba żebym nie miał kompletu pełniaków na winylach.
Srebrny Wąż to syf straszliwy. Imho lepiej już pozbierać wszelkie splity i epki, na których zmienia się tylko kolejność kawałków, by po stokroć słuchać z radością takich hitów jak Pure Blood, w jakości od najchujowszej, po tą jeszcze gorszą.
Vexatusrok temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!
Pierwszy pełniak jest najlepszy - piękna surowizna. Potem każda kolejna duża płyta to kolejny krok w stronę melodyjnego grania z wpływami wiejskich przyśpiewek. Lubię wszystkie duże płyty, bo to i tak jest dobre granie. Powrotu do stylu i brzmienia z debiutu nie będzie. A po co nagrywa te plumkanie to pojęcia nie mam.