Kult i te wszystkie magiczne słowa. O kurwa, dzieci tak mówiące, podniecone satanem i metalem OK, ale stare konie?
Ciekawe czy w pracy, czy na rynku kupując kartofle, tez takim językiem przemawiają... Albo do "mamusi i tatusia"
Poza dziecinna i tyle. Poza — również epitet adekwatny do bieżącej rozmowy o Vader, którego (zaznaczę po raz kolejny) za bardzo nie lubię.
Obiektywnie, historycznie najważniejszy extreme metalowy zespol z Polski. Zaraz potem Behemoth, Decapitated itp., bez względu na to, czy hodują kuca stali, uprawiają prawdziwki i podgrzybki czy nie. Kropka. No, ale nie bo ktoś subiektywnie nie lubi i uważa ze świat się kreci wokół jego jedynego gustu. (chyba ze w grę wchodzi wiara, że jest się bogiem internetowego metalu i osobistością światka podziemnego — taki odpowiednik zinowej wojny w black metalu, która miała miejsce gdzieś w drugiej połowie lat 90tych).
I chyba w tym problem, z jeden obóz daje obiektywnie i historycznie — tak jak jest i było. A drugi zasłania się fochem i nielubieniem. W rewizjonizm trzeba od razu, gdzie ich nawet tam nie było — zupełnie jak Kaczyński ze stanem wojennym.
P.S. - Szkoda, że nie ma starego Brutala. Ja tam od chyba 2010 pisałem i dałbym rękę uciąć, że co niektórzy to bardzo koloryzują swoją przeszłość.

Turris Babylonica e stercore facta est.