To co słyszałem w swoim życiu to materiały od "Scum" do "Diatribes" włącznie, potem zdaje się "Order Of The Leech" i "Apex Predator - Easy Meat". Z czego większości od lat nie słyszałem, a "Apex Predator" mnie wynudził.
- Smear Campaign - jak dla mnie powrót do korzeni grindu
- Utilitarian - list miłosny do Die Kreuzen i Voivod, ale głównie do Die Kreuzen
- demo Hatred Surge - smaczkiem jest post-punkowy kawałek który brzmi jak Burzum, serio
Ostatnio edytowany przez pit7 lat temu, edytowany łącznie 1 raz.
Hajasz7 lat temu
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Opole
Hajasz
Skoro Jankowi nie podszedł Napalm Death w trzech stylach jakie prezentował na albumach od Scum do Diatribes to cudu nie będzie nawet gdyby zagrali black metal albo słoneczne regge.
GRINDCORE FOR LIFE
yog7 lat temu
Tormentor
Posty: 17820
Rejestracja:9 lat temu
yog
Mam podobnie - podchodziłem wielokrotnie i nigdy się nie chciało wracać Widać albo jesteś blackmetalowcem, albo lubisz Napalm Death
Destroy their modern metal and bang your fucking head
Wędrowycz pisze: ↑7 lat temu
To co słyszałem w swoim życiu... i "Apex Predator - Easy Meat". Z czego większości od lat nie słyszałem, a "Apex Predator" mnie wynudził.
O ja jebie "Apex Predator - Easy Meat" cię wynudzil?!?! To już @Wedrowycz lepiej odpuścić sobie NAPALM DEATH... "Apex Predator" wyrwalem kilka dni po premierze... Do dziś rozkurwia mi mózg... Kapitalny lomot... Teraz muszę drugi egzemplarz zakupić bo ten co posiadam ostro jest zajechany...
Vexatus7 lat temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!
Jeśli ktoś się do ich muzyki przez dłuższy czas nie przekonał pomimo wielokrotnych podejść to już się zapewne nie przekona. Nie każdy musi lubić i doceniać każdy świetny zespół. Ja osobiście kilka ich albumów wręcz uwielbiam i mogę taki wskazać chyba na każdym etapie ich działalności.
Też jakimś wielki fanatykiem nie jestem, ale kurwa Harmony Corruption to jest cios, jakich na death metalowym poletku praktycznie nie ma. Brzmienie cudowne, growle mocarne, mogące burzyć domostwa na łódzkich osiedlach, no i przede wszystkim utwory. Są szybkie luje na ryj, są mocarne pochody, których majestat zmusza do klęknięcia na oba kolana. A jeśli nawet jakimś cudem nie zegniesz ich, to będziesz machał opętańczo banią do Unfit Earth czy Suffer the Children. No i jest Mind Snare - najlepszy kawałek w dorobku Napalm Death. Zaczyna się riffem, potem Barney ryczy "Maaaajnd Sneeeeeeer" i maszyna do zabijania chodzi na całego.
Apex jest bardzo dobry, ale np. Utilitarian to już faktycznie takie rozmemłane granie bez konkretnego jebnięcia, pewnie ze względu na nawiązania do wspomnianego przez pita Die Kreuzen. Generalnie nie jestem w stanie zdzierżyć ich kawałków, gdy mają odloty w kierunku innych stylów. Dobrym przykładem jest opatrzony durnym klipem The Wolf i Feed - to byłby mocarny strzał na ryj, gdyby tam ryczał tylko Barney i wyciąć te wstawki z melodyjnym zawodzeniem.
Nie wspominam już o takim Diatribes, które jest IMO równie chujowe co Sepultura z Chaos A.D.
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
Vexatus7 lat temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!
Nucleator pisze: ↑7 lat temu
Nie wspominam już o takim Diatribes, które jest IMO równie chujowe co Sepultura z Chaos A.D.
"Diatribes" i "Inside the Torn Apart" to zdecydowanie dwie najgorsze płyty w ich dyskografii.
deathwhore7 lat temu
Tormentor
Posty: 4653
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: bojkot kadry moderatorskiej
deathwhore
Ja poznałem Napalm Death od składaka Death by Manipulation i do dziś uważam, że właśnie na małych wydawnictwach ten zespół palił wioski jak pojebany. Mass Appeal Madness to chyba najlepsze co nagrali w ogóle. Dalej sesje dla Peela. Następnie From Enslavement, potem ex aequo Harmony Corruption i Utopia Banished. No i Scum, wśród tych jednak gdzieś tam na końcu, ale w dalszym ciągu znakomicie. Mam jeszcze Fear i Diatribes i jeszcze ze dwa późniejsze splity, ale szczerze mówić średnio pamiętam.
Nebiros pisze: ↑6 lat temuA w dupe lubisz? ja slucham nightwish i Blind Guardian
Hajasz7 lat temu
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Opole
Hajasz
Za teksty, że Diatribes jest słabe, chujowe to delikatnie mówiąc karny jeżyk się należy albo konkretny łomot.
Przecież ten utwór to idealny przykład grania pod koncertowe skakanie jak gibon, aż się gacie w kroku wydłużają. Diatribes jest nijakie i obok Fear,Emptiness,Despair to ich najsłabsza płyta w całym dorobku. Zaś najlepiej mi się słucha Utopii Banished - dla mnie bije na głowę nawet debiut i tak tu chwalone Harmony Corruption.
Zsamot7 lat temu
Tormentor
Posty: 4089
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Gniezno
Zsamot
Przy takich dyskografiach to ciężko podać najlepsze.
Zależnie od nastroju. Na pewno Apes..., Enemy, Utopia..., ...
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Astral pisze: ↑7 lat temu
Zaś najlepiej mi się słucha Utopii Banished - dla mnie bije na głowę nawet debiut i tak tu chwalone Harmony Corruption.
Utopia Banished to powrót do grindcorowego grania więc nie ma sensu zestawiać tego albumu z klasycznym death metalowym poprzednikiem bo to kompletnie inne granie.
Hajasz pisze: ↑7 lat temu
Utopia Banished to powrót do grindcorowego grania więc nie ma sensu zestawiać tego albumu z klasycznym death metalowym poprzednikiem bo to kompletnie inne granie.
Dokładnie. Poza tym obie płyty wymiatają. Utopia to trochę taka bardzo mocno podrasowana wersja "FEtO" z lepszymi kawałkami, lepszym brzmieniem i lepszymi wokalami.
Hajasz pisze:
Za teksty, że Diatribes jest słabe, chujowe to delikatnie mówiąc karny jeżyk się należy albo konkretny łomot.
"Diatribes" to słaba płyta. "Inside..." również. Nic na to nie poradzę.
Hajasz7 lat temu
Raubritter
Posty: 5553
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Opole
Hajasz
Co do Inside to zgoda ale Diatribes absolutnie nie. To jedyny album Napalm Death, na którym ostro eksperymentowali z elektroniką jak i ich wydawca w tamtym czasie. Uwielbiam ten album a jeszcze bardziej jak widzę zdziwione miny tych, którzy to słyszeli i wybałuszali gały, że jak to tak Napalm może grać.
1. Utopia Banished + Death by Manipulation
Diatribes + Greed Killing
2. Fear, Emptiness, Despair
Inside the Torn Apart
The Code Is Red...Long Live the Code
Nie wytłumaczę. Mam 6% na tel - Ale Idz na koncert:
Napalm nigdy nie był w mojej topce ulubionych zespołów.. Harmony nie ruszyło mnie nigdy. Pierwsze dwie również nigdy nie robiły wrażenia. Z drugiej strony nie słuchałem ich baaardzo długo. Tych dwóch bo harmony to już stracona płyta.
Te najlepsze: - letsfajndałt
Utopia jest surowa tępa industrialna i bez cienia empatii. Bardzo brzydka, może spodobać się blackmetalowcom czy fanom swansów. Najlepsza ich płyta.
Diatribes i EPka Greed Killing zabijają mnie feelingiem, rytmami, desperacją, obok Code... Red... idealne do sluchania w parze. Nie potrafię ich słuchać na siedząco tak niosą...
Fearka i Insajdka to kolejna para na smutne, atmosferyczne dni kiedy jako mężczyzna nie płaczesz jak baba tylko słuchasz melancholijnego grindcora
Oj wrzucę jeszcze piosenkę bo dobry był to gig..... I tak gadałem z nimi wszystkimi. Kilka razy!
Jeżeli idzie o Napalmów to zawsze byłem trochę Januszem ich dysko, bo w całosci przesłuchałem może z 1/3 płytek, to i nie mam co się zbytnio wymądrzać. Ale, ALE, z tego co faktycznie uczciwie mam przesłuchane to największą sympatią zawsze darzyłem "Strach, Pustkę i Żal" oraz "Inside the Torn Apart". Ten uroczy napierdol i skoczne rytmy wygrywane przez werbelek tak mi się zakorzeniają w bani przy każdym odsłuchu, że od razu mam ochotę pójść piętro wyżej i wyjebać gówniaka hałasującego mi nad głową całe dnie z balkonu.
Belzebóbr pisze:
a ja jak najbardziej słucham muzyki z tidala i spotifaja, o wiele lepsze to i poręczniejsze niż słuchanie z jakichś śmiesznych CDków. Przynajmniej można się do głośnika na bluetooth podłączyć
deathwhore pisze: ↑7 lat temu
Mass Appeal Madness to chyba najlepsze co nagrali w ogóle.
No właśnie. Kompletnie zapomniałem o tym krótkim materiale. No nie wiem czy to ich najlepszy, ale z pewnością jeden z lepszych strzałów. Ogólnie ten okres, w którym wyszły "HC" i "UB" uważam za najlepszy w historii tego zespołu - struktura kawałków, praca perkusji, brzmienie gitar i wokale... Wszystko z tego okresu po prostu roznosi w drobny maczek.
pit pisze: ↑7 lat temu
Inside the Torn Apart to takie: Napalm Death goes Chumbawamba, czyli "pieprzyć to sprzedajmy się". Ale jak można nie lubić np. "Breed to Breathe"?
O k..a, padłem. A komu to mieli się sprzedać? Oczyma duszy widzę te łany fanów podskakujących w te miłe tony.
Wy czytacie na głos swoje posty? Polecam. Napalm Death się sprzedali. No, ba. Teraz tylko pozostaje zapytać komu? Jakim nowym (potencjalnie) fanom (jakich kapel???) miało się to spodobać?
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
@Zsamot z postów @pita jak zwykle ciężko cokolwiek poprawnie odczytać - rzuca bez wyjaśnienia tymi nazwami i skojarzeniami, których nawet zaprawiony w bojach zawodnik, słuchający grindcore, czy to innej ekstremy, czasem nie pojmuje - także prosimy o obszerne wyjaśnienie panie @pit
Dla mnie jest to najbardziej "radio friendly" album z karierze Napalm Death. Nawet bardziej od Diatribes i Fear... Co nie znaczy, że jest jakaś tragiczny, jednak ja sam do niego nie wracam.
pit pisze: ↑7 lat temu
Dla mnie jest to najbardziej "radio friendly" album z karierze Napalm Death. Nawet bardziej od Diatribes i Fear... Co nie znaczy, że jest jakaś tragiczny, jednak ja sam do niego nie wracam.
Czy Ty Jesteś poważny? Jakie kurwa radio friendly???
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
pit pisze: ↑7 lat temu
Dla mnie jest to najbardziej "radio friendly" album z karierze Napalm Death. Nawet bardziej od Diatribes i Fear... Co nie znaczy, że jest jakaś tragiczny, jednak ja sam do niego nie wracam.
Czy Ty Jesteś poważny? Jakie kurwa radio friendly???
Coś w tym jest, co pit napisał - nie brakuje na płycie chwytliwych aranżacji, riffów, same utwory są skoczne, to granie w sam raz na juwenalia obok obecnego Decapitated. Nawet najlepszy chyba na płycie Section ze świetnym riffem musieli spieprzyć melodyjnymi wstawkami.
Ryszard pisze: ↑7 lat temu
Trochę za dużo wina, przystojny kolega w koszulce Dissection, At the Gates z dyktafonu... I zaraz pedałują się tekie satany w parku na ławce, za ręce się trzymają... Teczowy Black Metal hahahaha
No najważniejszy w wypowiedzi @pita jest cudzysłów, bo jak ktoś potraktuje tę przenośnię bezpośrednio, to wychodzi z tego coś, co mija sie z prawdą, bo jakie publiczne radio grywa na co dzień Napalm Death.
Mi się Inside the Torn Apart podoba - sporo świetnych riffów, bardzo żywotna muzyka, która daje kopa, jak to się mówi. Popsuło to się coś na The Code Is Red...Long Live the Code, o którym zapomniałem wcześniej wspomnieć, a też obsysa z powodu nijakich kawałków i braku brutalności, której przecież sporo było na wcześniejszych płytach ND.
No ja tam nie wiem, słuchałem sobie ostatnio "The Code Is Red... Long Live the Code" i mnie to ten krążek bardzo się podobał. Dużo fajnych na nim utworów, pierdolnięcia też nie brakuje, jak dla mnie super. I żeby nie było znam też poprzednie płytki Napalmów
I don't know
I just took that knife
And I cut her from her neck
Down to anus
And I cut out the vagina
And I ate it
Z Napalm jest jak z każdą kapela, co ma sporo płyt. Są niby sprawdzone pozycje, ale jak włączę te "odstawione" na bok, to potem non stop słucham. Pewnie, że niektóre płyty nie potrafię odłożyć, ale nawet ten Code ... sporo u mnie przekręcił się, Smear słabo kojarzę, a przecież mam prawie wszystko na półce z pełniaków Brytoli.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
pit pisze: ↑7 lat temu
...A na mnie krzyczą za stwierdzenie, że Napalm Death nagrało pozytywny, wakacyjny album do poskakania.
Wcale nie za to. A za stwierdzenie o 'radio przyjazności', która mija się z rzeczywistością, bo które publiczne "śmieciowe" radio będzie mnie, powiedzmy na co dzień do kawy dodatkowo rozbudzać muzą Napalm Death, no które? Proszę nie przeinaczać faktów. Co zaś się tyczy pozytywności w ich muzie to tu pełna zgoda, a nawet więcej, gdyż ja to całościowo ich dyskografię traktuję jako mega-pozytywną muzę. Nawet gdy śpiewają o cierpiących dzieciakach, dają nadzieję, że ktoś zauważy realny problem i je wspomoże, co nastraja pozytywnie. Poza tym "groove" zawarty w ich muzie, niezależnie od tego, czy owa buja, czy pędzi w szaleńczym tempie na złamanie karku, zawsze nastraja pozytywnie i wywołuje chęć do poskakania, uderzenia w pogo.
Ta, ale audycje Peel'a to było coś, co można by potraktować, jako fachowy cykliczny program tematyczny — niedotyczący mej wypowiedzi. U nas w Trójce też były raz w tygodniu audycje pokroju Muzyka Młodych, czy kilka innych tego typu programów na przestrzeni dziejów, na które zawsze się czekało, lecz te nie stanowiły o tym, co dane radio prezentuje przez większość czasu na co dzień, gdzie od rana jaki Zenek i oczy zielone lub inny tego typu chłam dla mas, z czym właśnie kojarzy mi się określenie "radio friendly".
Hajasz pisze: ↑7 lat temu
Tylko przypomnę, że Napalm Death niedługo po założeniu już był puszczany w radiu.
Inne czasy, inne radio.
Jeszcze kilkanaście lat temu w Trójce w środę w okolicach godziny 18-19 leciał Christ Agony i Vader- czasy Croona. Teraz brzmi to jak ponury żart.
Użytkownika cechuje brak gustu i w ogóle elementarna słabość do tandety muzycznej.
Hajasz pisze: ↑7 lat temu
Tylko przypomnę, że Napalm Death niedługo po założeniu już był puszczany w radiu.
Inne czasy, inne radio.
Jeszcze kilkanaście lat temu w Trójce w środę w okolicach godziny 18-19 leciał Christ Agony i Vader- czasy Croona. Teraz brzmi to jak ponury żart.
Pamiętam! A w moim mieście w lokalnej stacji radiowej w czwartek w nocy puszczali ekstremalny death i black metal, zmieniło to moje życie, i można było wygrywać kasety i CD w konkursach przez telefon stacjonarny. Teraz nie narzekam bo jest wszechobecny internet.
Vexatus7 lat temu
Tormentor
Posty: 6912
Rejestracja:9 lat temu
Lokalizacja: Raw Black Metal z rana jak śmietana!!!